Nawigacja
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
Aktualnie online
» Gości online: 1

» Użytkowników online: 0

» Łącznie użytkowników: 43
» Najnowszy użytkownik: antykomunista
Ad
Rotator Bannerów
Waksmundzianin Robert Mroszczak zadebiutował w Sandecji Nowy Sącz
Kultura Sport ImprezyZawodnik wdarł się przebojem do drużyny prowadzonej przez byłego szkoleniowca seniorskiego zespołu Sandecji Janusza Pawlika. Największa w tym zasługa jego ojca Józefa, na co dzień kierownika Huraganu, który zainicjował całą sprawę. - Wiadomo jak każdy ojciec chcę dla dziecka jak najlepiej. Widzę, że gra w piłkę sprawia mu olbrzymią radość i ma duży zapał do tego aby coś w niej osiągnąć. Chciałem aby spróbował swych sił w mocniejszym klubie, aby poznał smak prawdziwego futbolu. Wykonałem telefon do prezesa Sandecji Pana Danka, ten skierował mnie do trenera Pawlika, z którym błyskawicznie doszliśmy do porozumienia. Przyjechaliśmy do Nowego Sącza i w pierwszym wygranym 3-2 sparingu Sandecji z połączonymi siłami Dunajca i Startu Nowy Sącza Robert zaliczył bramkę i asystę. Trzy dni później znów został zaproszony na sparing z klubem z Ukrainy gdzie także wypracował jedną z bramek. Po tym meczu trenera Pawlik jasno stwierdził, że widzi dla Roberta miejsca w drużynie. Po rozmowie z synem doszliśmy do wniosku, że z takiej szansy warto skorzystać. Bardzo chciałbym podziękować ze swojej strony Zarządowi Huraganu Waksmund na czele z prezesem Marcinem Kolasą, którzy nie robili żadnych przeszkód i zgodzili się na półroczne wypożyczenie. Podobnie jak trenerom Janowi Kunce i Adamowi Chlebkowi. Bardzo przychylnie do całej sprawy podeszła także Pani dyrektor Zespołu Szkół Podstawowych i Gimnazjum z Waksmunda Pani Bernadetta Mroszczak. Jej a także wychowawcy Roberta Panu Tomaszowi Jahnowi a także nauczycielowi wychowania fizycznego Bogusławowi Pociesze, również chciałbym bardzo podziękować za dotychczasową opiekę nad synem – powiedział szczęśliwy tata.

Sam zawodnik jest mocno podekscytowany występami w tak mocnym klubie jak Sandecja. Mam świadomość, że to dla duża mnie szansa. Klub z Nowego Sącza słynie z doskonałej pracy z młodzieżą. Wypromował już wielu młodych zawodników. Liczę, że także i dla mnie to będzie odskocznia do prawdziwej kariery – mówi Robert dla którego piłkarskim idolem jest Anglik David Beckahm. Podoba mi się jego gra i na nim staram się wzorować – dodaje.

O tym, że młody piłkarz z Podhala może zaistnieć w prawdziwym futbolu jest przekonany jego dotychczasowy szkoleniowiec Jan Kunka:- Mało jest tak utalentowanych zawodników w naszym regionie zwłaszcza na pozycji rozgrywającego, na której występuje właśnie Robert. Jak na swój wiek już jest bardzo dobrze wyszkolony technicznie. Dysponuje świetnym przeglądem sytuacji, co pozwala mu precyzyjnymi podaniami obsługiwać kolegów. Największym mankamentem jest za to gra głową, ale ten element systematycznym treningiem można poprawić. Przed Robertem pojawiał się duża szansa. Wierzę, że ją wykorzysta.

Maciej Zubek

Źródło: Dziennik Polski
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.