Zaduszki partyzanckie 2009
Dodane przez redakcja dnia 26 październik 2009
Dzień 24 października to w naszej grupie dzień pamięci o żołnierzach oddziału 'Błyskawica'i 'Wiarusy', o żołnierzach którzy odeszli na wieczna wartę do niebieskiej partyzantki. W latach ciężkiej próby po rozbiciu oddziału 'Błyskawica' oraz 'Wiarusów' towarzysze broni spotykali się na polanach Waksmundzkich lasów i wspominali 'ślebode i te casy kie komuna nie rządziła na Podhalu', spotykali się zawsze w tygodniu poprzedzającym dzień Wszystkich Świętych po kryjomu w konspiracji, aby odmówić pacierz i wspomnieć 'braci broni'. Dzień ten nazywano Zaduszkami Partyzanckimi. Spotkania odobywały się na polanie 'Wachowej' w miejscu zamordowania partyzanta oddziału 'Ognia' Srala PS 'Ponury'. Spotkania te zawsze organizował Jan Niemiec PS 'Świstak' stary partyzant i czołowy gazda z Waksmundu. Przy trzasku palących się w ogniu gałęzi drzew klęczeli wszyscy i 'Świstak ' zaczynał modlitwę: 'Za Franka, Za Józka, Za Kazka, Za Jaśka.... Po módlmy sie za nik . Łojce nas ....' Tak wyglądała modlitwa, później zaczynało się wspominać w bacówce lub przy ognisku chłopców z oddziału. Nasza grupa wróciła znów do tej pięknej tradycji w tamtym roku. W mundurach pod bronią , przy pomniku 'Ponurego' stajemy w szeregu odmawiając modlitwę za pomordowanych i tych którzy zginęli na szlakach gorczańskich, za wolność naszą- kraj wolny i swobodny. Po zakończeniu modlitwy siadamy w bacówce i każdy z chłopaków opowiada o swoim pseudonimie który nosi- kto go nosił w oddziele, dla czego ten a nie inny. Jest śmiech śpiew partyzancki podczas takich spotkań. Pokazujemy że pamięć o tych ludziach jest ciągle żywa, a zapoczątkowane przez starych żołnierzy zaduszki trzeba pielęgnować i kultywować.